Szczyrk raz i burz pięć
Domek [<< Pierwsza] [< Poprzednia] [Następna >] [Ostatnia >>]
Po krótkim błądzeniu zielony i czad w dół.
75,3 KB
Wyszło koło 67 km (bo znów licznik zamókł), 56 max i 14 AVS.
257 KB
Niedziela. Do ekipy dołącza Krzysiek. Zapasy wody i...
118 KB
... w górę jako Team Warszawa :). A inni w dół - przedbiegi przed zawodami. Po wczorajszej B1 i B3 trasa była podobno bardzo ciekawa.
87,7 KB
172 KB
107 KB
110 KB
199 KB
114 KB
117 KB
111 KB
Dziś widoczność jeszcze mniejsza, ale przynajmniej nie wygląda na zaczątek żadnej B.
43,2 KB
Faktycznie, dzisiejsza trasa wygląda lepiej.
111 KB
Skręcamy w kierunku Salmopola.
94,0 KB
Przed w dół trzeba jeszcze w górę na Malinów.
270 KB
Gdy tak sobie panoramowałem, Krzysiek usłyszał syk... W oponie znalazłem drzazgę wielkości pół zapałki. Założyliśmy więc tymczasową bazę naprawczą nr 1 (TBN1).
159 KB
Ostatnie machnięcia i docieramy.
105 KB
Malinów 1117 m. Teraz już będzie tylko w dół.
158 KB
Najpierw szybko...
53,0 KB
... potem już wolniej, ale ciekawiej.
74,1 KB
Salmopol. Straty - rozwalony paluch ArtQa o pieniek i mój skrzywiony ząb (blatu ;) ) na kamieniu. Ząb szybko wyprostowałem w TBN2...
115 KB
Okazało się jednak, że nie tylko ząb był skrzywiony. Za pomocą idealnie dobranych narzędzi prostych naprawiam blat w TBN3.
168 KB
Ja tłuczę, a chłopaki się nudzą.
146 KB
Hyrca początek...
191 KB
Hyrca koniec...
160 KB