Home [<< First] [< Previous] [Next >] [Last >>]
of 4
KroWroZlot 2004 - Wisła
Ktoś tam wpadł na genialny pomysł i ognisko było zadaszone! Widocznie częściej pada niż nie pada... Mimo tego początki były trudne...
85,1 KB
...ciche i smutne. Czegoś brakowało na KroWroZlocie...
60,1 KB
No tak! Brakowało Wro, a przede wszystkim tego, po co Wro pojechało do Czech.
54,4 KB
Od razu atmosfera zdecydowanie się polepszyła.
74,9 KB
Ostatnia wieczerza?!?
61,8 KB
W pewnym momencie towarzystwo stwierdziło, że idziemy z ogniska.
48,1 KB
No to poszliśmy do pokoju Wro, gdzie każdy zajął się sobą.
73,0 KB
Wielka Zagadka Jednego Buta Hesi.
72,7 KB
W pokoju było miło, cichutko i był miękki kocyk.
54,6 KB
Przez pewien czas jeszcze były igrce bez swawoli...
64,3 KB
Kocyk okazał się chyba mniej wygodny, niż pan Szrama...
57,8 KB
Jednak piątkowa impreza miała się już ku końcowi...
62,6 KB
Pozostało jeszcze zutylizowanie odpadków...
34,8 KB
Już nawet czarne koronki w połączniu z włochacizną nie spowodowały większych emocji...
30,5 KB
Łóżka były OK, ale trochę krótkie...
41,1 KB
Sobotni ranek. Gdzie można spotkać Krowy?
74,3 KB
Ponieważ KroWro przestraszyli się pogody i pojechali za granicę po Deutery (albo jakoś tak)... ((c) Licho)
94,0 KB
...nasza wycieczka odbyła się we cztery.
114 KB
Nasz (znaczy łodziakowy) pierwszy większy podjazd w wiekszych górach...
104 KB
Mój pierwszy widoczek w górach...
73,3 KB

 

Generated with Arles Image Web Page Creator