O mnie
Witam. Oto ja:
A to lubię robić najbardziej:
Kolejność mniej więcej odpowiada zainteresowaniom i przekłada się na ilość zajmowanego przez nie czasu. Pływanie odbywa się niestety tylko przez kilkanaście dni w roku podczas wakacji (czy jak to wypada teraz zwać: urlopu). Pozostałe miesiące w większości spędzam w Łodzi, gdzie mieszkam od ponad trzech dekad, pracuję i poświęcam się rowerowaniu po największym obszarze leśnym w granicach miasta w Europie - Lesie Łagiewnickim oraz po mieście. Gdy tylko mogę, wyrywam się na parę dni tam, gdzie występuje większe zróżnicowanie pionowe terenu, korzenie, błocko, trochę kamyków i jak najmniej asfaltu.
O stronie
W założeniu miała to być strona rowerowa. Jednak ku mojemu (w sumie nie tak wielkiemu) zdziwieniu, wyszło na jaw, że po 4 latach jeżdżenia na rowerze posiadam 0 (słownie: zero) zdjęć związanych w jakikolwiek sposób z rowerem. Wobec tego postanowiłem, że dorzucę trochę zdjęć z Mazur, a po przejrzeniu albumów okazało się, że będzie ich trochę więcej niż trochę. Tak więc strona stała się stroną rowerowo-żeglarską, jednak nadal bez zdjęć rowerów ;). Na szczęście podczas pracy nad stroną wybrałem się kilka razy w Góry Świętokrzyskie, a potem na zlot precla na Ślęży, co zaowocowało pewną ilością zdjęć zdecydowanie związanych z rowerowaniem. Udało się więc zapoczątkować zarówno galerię mazurską jak i galerię rowerową. Z czasem galeria rowerowa zdecydowanie przeważyła nad galerią mazurską...
Co nowego i starego, czyli Historia
- 22.07.2008 - Ze skromnej 2 zrobiła się Grupa 8, pogoda wreszcie mi odpuściła, więc Szczyrk udał się świetnie.
- 13.07.2008 - Dla odmiany coś prawie bez rowerów... Mazury 2008.
- 16.06.2008 - Gdzie mogłem wyjechać na zwykły łikend? No gdzie? Gdyby nie pogoda, byłoby jak zwykle. :)
- 27.05.2008 - Wielka majówka 2, więc nie może się obyć bez gór i roweru... :) Z kilku powodów to znów Beskid Sądecki, ale tym razem 10 km dalej - Wierchomla. Prognozy pogody były mocno zniechęcające, ale baton kiedyś miał rację...
- 06.05.2008 - Wielka majówka, więc nie może się obyć bez gór i roweru. W ramach przygotowań pada na Piwniczną i robi się z tego bardzo sympatyczna wyprawa.
Ponieważ zacząłem sprawdzać, co daje GPS w górach, postaram się od tej pory umieszczać przy mapach tracki...
- 17.03.2008 - Nasza Klasa na coś się przydała i doprowadziła nas do Bacówki nad Wierchomlą w ostatni łikend zimy.
- 03.02.2008 - Nowa świecka tradycja, czyli skakacze w środku zimy.
- 05.01.2008 - Moja najostatniejsza jazda w 2007 roku. Na Przehybel mu!
- 10.10.2007 - Nadeszły chłody, zobiłem więc przegląd szafy rowerowej i z nudów wszystko opisałem. Podchodząc z odpowiednim dystansem, można z tego wyciągnąć jakieś wskazówki odnośnie ubierania się zimą na rowerze.
- 28.09.2007 - Z powodu pogody jeden wyjazd do Szczyrku mi umknął, więc tego nie odpuściłem. Przynajmniej pogoda się zrewanżowała. Ale znów bez szkód w sprzęcie się nie obyło...
- 17.07.2007 - Była ekstra pogoda, dobre towarzystwo, nie wierzę w przesądy, ale ten wypad do Szczyrku był niepowtarzalny (a przynajmniej mam taką nadzieję :) ).
- 02.07.2007 - Testowanie nowych nabytków. Tam, gdzie najbliżej, a więc w Szczyrku.
- 18.06.2007 - Ewolucja. Im człowiek starszy, tym głupszy, i tym szybciej chce w dół. A Heckler ma mi to umożliwić...
- 12.06.2007 - Znów okazja, którą trzeba wykorzystać. Tym razem tam, gdzie mnie jeszcze nie było - Pilsko.
- 07.05.2007 - W rekordowy 'łikend' wyniosło mnie w Masyw Śnieżnika. 3 z 9 dni przeznaczyłem na jazdę...
- 02.04.2007 - Wyrosły kwiatki, wylęgły się gryzące robale i mnóstwo skakaczy...
- 04.01.2007 - Jako, że aura pozwalała, na Sylwestra zabrałem rower. Pogoda w kratkę i inne przeszkody pozwoliły na jedną krótką przejażdżkę na Leskowiec (znów). Nowy aparat, więc dopiero się rozkręcam... :)
- 17.10.2006 - Chcieliśmy pooglądać kolorową polską jesień w górach... Ktoś nam jednak pożałował i Leskowiec było widać maksymalnie ze 100 m...
- 19.09.2006 - Ponad trzydniowa wyprawa na Słowację na Małą Fatrę. Na wariata...
- 01.08.2006 - Kolejne dwa dni w Szczyrku. I już.
- 11.07.2006 - Łikendowy wypad do Szczyrku. Cóż więcej pisać... :)
- 02.07.2006 - Zawody DH połączone z wycieczką. Albo odwrotnie...
- 22.06.2006 - Kolejny długi łikend nie mógł się oczywiście odbyć bez gór. Mimo początkowych trudności z kompletowaniem chętnych, wylądowałem w Trójwsi w licznym towarzystwie. Objechaliśmy czerwonymi szlakami Koniaków dookoła...
- 05.05.2006 - Długi łikend spędziliśmy w Pieninach. Było to, co miało być - widoki, spacery, rowerowanie, piwo, słońce oraz troszkę tego, czego mogłoby nie być - ciut deszczu i tony błota...
- 14.01.2006 - Kolejny rowerospacer, a jednak inny. A inny, bo rower inny. Nowy, full i w ogóle :).
|
Mój były rower stał się sławny :)
Dzięki pewnemu zbiegowi okoliczności, mój rower stał się sławny - wylądował na pierwszej stronie... kalendarzyka. Co prawda, korbę ma z lewej strony, ale za to tarczę z prawej! Poszedł w świat, ale ślad po nim pozostanie... :)
|
- 01.10.2005 - Postanowiłem obejrzeć złotą polską jesień w Gorcach.
- 05.08.2005 - Wielka chcica na góry pogoniła mnie na Babią Górę.
- 31.05.2005 - Kolejny długi łikend wykorzystaliśmy na "odpoczynek", zmagając się ze szlakami w Górach Opawskich.
- 01.05.2005 - Olaliśmy pochód i pojechaliśmy na majówkę pouczestniczyć biernie w zawodach downhillowych w Bełchatowie.
- 20.03.2005 - Podobno nadchodzi Wiosna. No to pojechałem na spotkanie.
- 13.03.2005 - Pierwszy rowerospacer na sześć kończyn dolnych. Krótki, ale w pięknych okolicznościach przyrody.
- 16.01.2005 - Znów skakacze. Galeria całkiem nieśniegowa w środku zimy...
- 04.01.2005 - Sylwester, rower, Gorce i niespodziewane dużo śniegu...
- 21.11.2004 - Nagły i krótki atak zimy. Las się zabarykadował przed ludziskami...
- 12.11.2004 - Zimy wciąż brak, ale za to dopisała mgła.
- 20.10.2004 - Kolejna jesień zawitała do Łodzi... Szkoda, że nie udało się mi spotkać jej w górach...
- 16.08.2004 - I znów miesiąc na Mazurach przeleciał za szybko...
- 13.07.2004 - Znienacka wyjazd do Szczyrku. Bo potem miesiąc bez roweru...
- 21.06.2004 - Dwie bardzo spontaniczne wycieczki łikendowe zaowocowały wyłącznie zdjęciami łódzkich skakaczozjeżdżaczy.
- 16.06.2004 - Serpelice nad Bugiem. Tereny zajmujące się produkcją landszaftów :).
- 24.05.2004 - KroWroZlot. I wszystko jasne :).
- 18.05.2004 - Przebieżka po Jurze w okolicach Ogrodzieńca.
- 12.04.2004 - W poszukiwaniu śladów wiosny w wielkanocny poniedziałek w okolicach Łodzi.
- 24.03.2004 - Taki w sumie przypadkowy minizlocik trzymiastowy w Krakowie.
- 16.03.2004 - Zdjęcia z trzech podłódzkich wycieczek. Wygląda na to, że były to ostatnie jazdy po śniegu tej zimy.
- 23.02.2004 - Tym razem, we wciąż zaśnieżonym łódzkim lesie, napotkaliśmy skakaczy wszelkiej maści.
- 06.02.2004 - Pojawiła się strona nie całkiem związana z tematyką - podłączenie telewizora do komputera. Zdobyłem w tym względzie troszkę doświadczenia, a mimo, żem człek uczynny, mam dość odpowiadania w nieskończoność na posty na co najmniej trzech grupach :).
- 02.02.2004 - Zdjęcia z podłódzkiego lasu zasypanego śniegiem..
- 20.10.2003 - Kilka zdjęć z jesiennych okolic Łodzi.
- 29.09.2003 - Rowerem w ostatni ciepły weekend lata po Jurze.
- 25.08.2003 - Zdjęcia z tegorocznego pobytu na Mazurach.
- 27.06.2003 - Pojawiło się kilka nowych linków okołorowerowych.
- 26.06.2003 - Jak widać, strona zmieniła image.
- 12.06.2003 - Doszło kilkanaście zdjęć z okolic Łodzi w pełni lata.
© Wszystkie fotografie na tej stronie oraz jej podstronach stanowią własność moją lub moich znajomych, którzy je wykonali. Kopiowanie, rozpowszechnianie lub wykorzystywanie fotografii bez mojej zgody jest zabronione.